W piękne, słoneczne popołudnie 26 lipca odbyły się Drużynowe Zawody Wędkarskie, zorganizowane przez Stowarzyszenie Wędkarskie „Kaniowski Karp Królewski”. W rywalizacji wzięło udział 17 drużyn, każda składająca się z trzech zawodników, a stawka była wysoka – do wygrania było nie tylko trofeum, ale także duma z osiągniętych wyników.
Na liście startowej znalazły się zespoły z kreatywnymi nazwami. Oprócz drużyn Karasi i Delfinów w zawodach uczestniczyły m.in. Hieny, Sroki, Kontrola Team oraz Kłusownicy. Uczestników serdecznie powitał prezes stowarzyszenia Roman Sas, który życzył wszystkim powodzenia. Wiceprezes Dominik Malinowski przedstawił regulamin oraz zespół sędziowski, w skład którego weszli doświadczeni sędziowie, m.in. Marek Kucharski i Tomasz Gibas.
Po losowaniu stanowisk zawodnicy zostali skierowani do akwenów nr 2 i 6, które podzielono na trzy sektory. Każdy uczestnik mógł wykorzystać dwie wędki, z wyjątkiem spinningu, co dawało szerokie możliwości w doborze metod połowu. Zawodnicy przystąpili do przygotowań, dzieląc się pomysłami na najlepsze zanęty.
Najlepiej w rywalizacji poradziła sobie drużyna Sroki, osiągając imponujący wynik 34,83 kg. Kluczowy wkład w to zwycięstwo miał Mateusz Szwed, który indywidualnie złowił ryby ważące 21,70 kg. Jego koledzy z drużyny, Tomasz Kabut i Marcin Tracz, także przyczynili się do sukcesu, aportując odpowiednio 6,00 kg oraz 7,13 kg do zwycięskiej puli.
Na drugim miejscu uplasowały się Zefliki z wynikiem 33,22 kg. Ich najskuteczniejszym wędkarzem był Dawid Wójcik, który złowił ryby o łącznej wadze 26,10 kg, wspierany przez Artura Wójcika (0,65 kg) oraz Norberta Hobrzyka (6,47 kg).
Trzecie miejsce zajęły Delfiny, które zdobyły 30,90 kg. Jacek Janusz wyróżnił się jako lider zespołu, złowiwszy ryby ważące 21,00 kg. Janusz Niemiec i Artur Dorobisz dołożyli do wyniku odpowiednio 9,90 kg i sztukę ryby dla drużyny.
Chociaż nie wszyscy wędkarze cieszyli się z połowów, to atmosfera na zawodach była wyjątkowa. Uczestnicy wymieniali doświadczenia, a wspólne chwile integrowały lokalną społeczność wędkarzy. Dobra pogoda oraz radosna rywalizacja przypomniały wszystkim, że pasja do wędkarstwa to coś więcej niż tylko zbieranie trofeów – to także doskonała okazja do spotkań i budowania relacji.
Pełna lista drużyn oraz ich osiągnięcia dostępne są na stronie organizatorów. Mimo że ryby nie zawsze brały, wspomnienia z tego wydarzenia na pewno pozostaną na długo w pamięci uczestników.